Strona Gwna FORUM PORTALU UZALE¯NIENIA
Kurs na trze¼wo¶æ

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UytkownicyUytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Nastpny temat
Dyskusja nad krokiem 2
Autor Wiadomo
romcio
Administrator


Pomg: 2 razy
Wiek: 53
Doczy: 24 Gru 2006
Posty: 229
Wysany: Nie 28 Maj, 2017 08:46   Dyskusja nad krokiem 2

Jak rozumiem 2 Krok AA i jak go stosujê w ¿yciu?

Uwierzyli¶my, ¿e Si³a Wiêksza od nas samych mo¿e przywróciæ nam zdrowie.
_________________
romcio :oops:
 
 
Go

Wysany: Nie 28 Maj, 2017 14:04   

Uwierzy³em, nie mia³em wyboru. Nie za bardzo chcia³em obraæ boga za si³ê wy¿sz±, bo nie bardzo by³o mi z nim po drodze. Bóg nie robi³ tak jak ja chcia³em to ja siê obrazi³em na niego. Wybra³em sobie co¶ co jest gdzie¶ i nie jest okre¶lone. Bo w co¶ musia³em uwierzyæ, by mnie to co¶ wyci±gnê³o z tego alkoholowego bagna. :-)
 
 
Adalbert 
moderator


Pomg: 47 razy
Wiek: 48
Doczy: 15 Sty 2012
Posty: 2443
Skd: Zabrze

Wysany: Pon 29 Maj, 2017 10:04   

Si³± Wy¿sz± by³ i jest dla mnie Bóg, nie mia³em z tym problemu, ale w II Kroku mowa jest o sile wiêkszej, a tym dla mnie by³a grupa AA na, któr± trafi³em na moim pierwszym mityngu. Grupa ta sk³ada³a siê z kilkunastu niepij±cych alkoholików i uwierzy³em, ¿e skoro im uda³o siê zatrzymaæ chorobê i nie piæ alkoholu to i mnie równie¿ mo¿e siê udaæ. Wiara w to pozwoli³a mi zaufaæ tym ludziom i nijako pod±¿aæ wytyczon± przez nich drog±. Op³aci³o siê, dzi¶ nie pijê!
 
 
 
szpinak
Go
Wysany: Wto 30 Maj, 2017 17:21   

Dla mnie dzisiaj nie ma znaczenia si³a wy¿sza, wiêksza czy najwiêksza. Na szczê¶cie nie obra³em grupy za si³ê wiêksz±, bo jedna z grup w mojej okolicy posz³a po mitingu piæ. Mam mojego Boga i nie bojê siê, ¿e On zapije. Ka¿dy mo¿e sobie obraæ co¶ lub kogo¶ za si³ê wiêksz±. Wa¿ne by mu to pomog³o zdrowieæ. :-) ;-) ;-) :-D PD
 
 
Go

Wysany: ro 31 Maj, 2017 14:11   

Je¶li si³± wiêksz± nazwaæ grupê ludzi to uwierzy³am w to ¿e taka grupa moze przywruciæ mi zdrowie juz 3 lata przed koñcem mojego picia, Chodzi³am na mitingi jeszcze pij±c. Si³± wieksza mo¿e te¿ byæ przyja¼n, to dziêki niej zbli¿y³am siê do momentu prze³omowego, Natomiast dla mnie ten krok to sila , energia, czy osoba, jak kto woli od której zale¿y w moim ¿yciu byæ lub nie byæ, i jakim byæ cz³owiekiem, istot±, wreszcie dusz±, Ten krok umiejscawiam w momencie zrozumienia ¿e ¿ebym by³a wolna musia³am puj¶æ na odwyk, pochyliæ siê z pokor± nad w³asnymi pragnieniami i zrobiæ co¶ co ta si³a od mnie wymaga³a.
 
 
Go

Wysany: ro 31 Maj, 2017 14:13   

[quote="Anonymous"]Je¶li si³± wiêksz± nazwaæ grupê ludzi to uwierzy³am w to ¿e taka grupa moze przywruciæ mi zdrowie juz 3 lata przed koñcem mojego picia, Chodzi³am na mitingi jeszcze pij±c. Si³± wieksza mo¿e te¿ byæ przyja¼n, to dziêki niej zbli¿y³am siê do momentu prze³omowego, Natomiast dla mnie ten krok to sila , energia, czy osoba, jak kto woli od której zale¿y w moim ¿yciu byæ lub nie byæ, i jakim byæ cz³owiekiem, istot±, wreszcie dusz±, Ten krok umiejscawiam w momencie zrozumienia ¿e ¿ebym by³a wolna musia³am pój¶æ na odwyk, pochyliæ siê z pokor± nad w³asnymi pragnieniami i zrobiæ co¶ co ta si³a od mnie wymaga³a. ZAUFA£AM sile wy¿szej ¿e to co siê bêdzie dzia³o ze mn± w najbli¿szym czasie jest dla mojgo dobra. zaufa³am kiedy spotka³am siê z Bogiem[/quote]
 
 
depresyjny 
przyjaciel forum
Wcielenie T. Beksiñskiego


Doczy: 31 Lip 2017
Posty: 80
Skd: Opolskie
Wysany: Sob 26 Sie, 2017 20:22   

Co gdy nie umiem uwierzyæ w nic? Ani w siebie, ani byty inne? Dla mnie jest tylko ewolucja i ja jestem t± s³ab± jednostk±, b³êdem natury, która powinna zgin±æ zamiast marnowaæ powietrze na tym ¶wiecie. Nie umiem swojego mozgu oszukac wiar± w co¶ co kto¶ mi nakaza³. Z natury jestem przeciwny nakazom których nie mo¿na racjonalnie udowodniæ
_________________
Niewidoczny dla innych. Nieprzydatny. Niepotrzebny. Nierozumiany. Bezrobotny ca³e ¿ycie, samotny. Mi³o¶æ i ciep³o, troska i wsparcie do ¿ycia potrzebne jak tlen. I muzyka lat 80, bo ma duszê.
 
 
 
g64 
przyjaciel forum


Pomg: 6 razy
Wiek: 53
Doczy: 05 Sty 2014
Posty: 868
Skd: ¦l±sk

Wysany: Sob 26 Sie, 2017 20:49   

depresyjny, czy mo¿esz udowodniæ ¿e ta wiêksza od nas si³a nie istnieje?
 
 
 
depresyjny 
przyjaciel forum
Wcielenie T. Beksiñskiego


Doczy: 31 Lip 2017
Posty: 80
Skd: Opolskie
Wysany: Sob 26 Sie, 2017 21:05   

No nie mogê, tak jak nikt nie mo¿e, dlatego jak siê czego¶ nie da udowodniæ to nie istnieje. Jak nie udowodni± ¿e co¶ ukrad³e¶ to nie ukrad³e¶, nie mo¿na domniemywaæ winy i istnienia. Nie mo¿emy wielu rzeczy udowodniæ, a takie domniemywania s± ludzk± naiwno¶ci±, bo jak cz³owiek nie widzi sensu ¿ycia, to próbuje go znale¼æ w istotach wy¿szych, zatem wymy¶li³ sobie boga, ktorego pioruny s± przecie¿ okazaniem tego ¿e bog jest z³y i zsy³a kary, za to ¿e siê kto¶ urodzi³ wed³ug jego planu z góry zamierzonego, bo w koncu jest si³± wy¿sz± i nikt jej nie mo¿e kontrolowaæ. No a ¿e przy tym cierpi± inni ludzie? Wina ludzi, nie tego nieidealnego boga samozwañczego jedynego sprawiedliwego, który wszystko robi dobrze i nie mozna nawet nie wierzyæ bo ze¶le karê (kolejn±, po tym ¿e sie w ogóle urodzi³o). Kilku sie zbutnowa³o? Ciul, zrobimy powód¼ stulecia, niech wszyscy cierpi±. Dinozaury by³y zle? A to rzucê im meteoryt, niech gin±. Sam je stworzy³em takimi nieidealnymi, ale zaraz bêde je kara³, mowie ja, byt wyzszy, idea³, narcyz i psychopata.

Jest tylko natura, przypadek, nie ma równo¶ci. Jedni s± silni, inni s³abi, jedni brzydcy, drudzy ³adni, inni g³upi i nie rozumiej±, wiêc wierz±, inni inteligentni wiêc nie wierz± póki nie sprawdz± i nie ma dowodów. Wszystko jest sprawk± genów i rozmna¿ania danych gatunków z innymi, przyci±gania ich do siebie bo s± sobie podobni. Wiadomo ¿e ludzie z chorobami predzej urodza chore dzieci, ni¿ ludzie zdrowi, to jest sprawka ¿adnej si³y wy¿szej tylko ewolucji i zrozumienia. ¯adna si³a wy¿sza na to wp³ywu nie ma, a jak ma to jest ma³o m±dra, albo sadystyczna daj±c cierpienie. Z dwojga tych opcji ¿adna nie pozwala mi jej uznawaæ, bo jest negatywna. Pragmatyzm jest dobry i szukanie tego co korzystne. Gadanie do obrazka, mod³y, zamiast u¿ywania w³asnych r±k do zmian, to ... no nie mam s³owa, ale na pewno nic inteligentnego.

Jedyny plus w szukaniu bytu wy¿szego widzê w tym ¿e siê nie wini siebie za wszystkie b³êdy. Szkoda tylko ze moj mozg nie umie w to uwierzyæ bo ka¿dy mowi zrób co¶, rusz siê. Czyli to moja wina ¿e sie nie ruszam, a nie bytu wy¿szego który mi ka¿e chcieæ p³akaæ 24/24, u¿alaæ i nie umieæ wstaæ z ³ó¿ka. Dziêkuje bycie za to cierpienie i piek³o za ¿ycia. I je¶li wierze to tylko w negatywn± jego wersjê, bo nie zas³u¿y³em na to ¿eby byæ gorszym ni¿ inni. Chyba ¿e mia³em poprzednie wcielenie ale nie zosta³em poinformowany ¿e tutaj bêde mia³ piek³o. Ogólnie same wady widzê w tym bycie, a nie jak siê mieni kim¶ kto daje dary, nagrody i mo¿liwo¶ci. Jedyne co ten byt powoduje to z³o¶æ, a negatywnych emocji mam za duzo w zyciu. Dziêkowaæ za cierpienie nie zamierzam, za duzo masochizmu i syndromu sztokholmskiego w tym.
_________________
Niewidoczny dla innych. Nieprzydatny. Niepotrzebny. Nierozumiany. Bezrobotny ca³e ¿ycie, samotny. Mi³o¶æ i ciep³o, troska i wsparcie do ¿ycia potrzebne jak tlen. I muzyka lat 80, bo ma duszê.
Ostatnio zmieniony przez depresyjny Sob 26 Sie, 2017 21:16, w caoci zmieniany 5 razy  
 
 
 
g64 
przyjaciel forum


Pomg: 6 razy
Wiek: 53
Doczy: 05 Sty 2014
Posty: 868
Skd: ¦l±sk

Wysany: Sob 26 Sie, 2017 21:36   

Ca³y ¶wiat winien co?oj jaki Ty biedny jeste¶,wszyscy w ko³o zdrowi,tylko Ty schorowany,jak dla mnie to od Ciebie lenistwem r±bie z kilometra,a za to jaki jestes sobie dziêkuj,leniuchowanie plus narzekanie na wszystko ,na ca³y ¶wiat to potrafisz do perfekcji,widzisz a piszesz ¿e nic nie umiesz.Skoro jednak co¶ potrafisz to teraz wystarczy te umiejêtno¶ci zamieniæ na jakie¶ inne,podejrzewam ze wszystko zmieni³o by siê,ale takie informacje do Ciebie nie dotr± bo Ty przeciez wiesz lepiej od innych,Ty wszystko wiesz najlepiej co nie?przemy¶l to,pozdrawiam
 
 
 
depresyjny 
przyjaciel forum
Wcielenie T. Beksiñskiego


Doczy: 31 Lip 2017
Posty: 80
Skd: Opolskie
Wysany: Sob 26 Sie, 2017 22:36   

Nikt nie powiedzia³ ¿e wszyscy dooko³a zdrowi ani ze ca³y swiat winien (bo niby czego? winne s± chjowe geny którymi zosta³em obdarzony i tylko tyle, ewentualnie niedouczeni lekarze którzy wybadali mnie dopiero po 6 latach zmagañ i dosz³o do powik³añ). Po prostu nie wierze, bo nie ma dowodów, a jak kogos to boli to nie mój problem. Mnie boli bardziej to kim jestem. Na pewno jestem zdrowszy ni¿ ludzie wierz±cy w cos co nie istnieje i walcz± zaciekle bo tak im ktos wpoi³, bo nie maja wlasnego zdania, bo postraszyli piek³em i obiecali raj (metody stosowane te¿ przez ró¿nych ludzi stosujacych tortury i pranie mózgu). Lenistwo, a depresja? Wystarczy doczytac w google, ¿e nie jest to powi±zane, jest wiele artyku³ów, m±drzy sami lgn± do wiedzy i sobie poszukaj± jak to dzia³a. Narzekaæ prosto, robic trudno w takiej sytuacji i z takim poziomem energii jaki mam. Syndrom chronicznego zmêczenia przy tym to piku¶. Ale to mia³o nie byæ o mnie - mia³o byæ o to ¿e punktu drugiego z moim ³bem siê juz nie przejdzie w AA, dlatego to kolejny powód by widzieæ ¿e przeró¿ne metody terapeutyczne na moje zaburzenia nie dzia³aj±. Byc moze to jakas to forma narcyzmu, nie wiem.

Cytat:
Zmêczenie i znu¿enie



Czêstym objawem depresji jest przyt³aczaj±ce zmêczenie. To jednak zupe³nie inny rodzaj zmêczenia ni¿ wycieñczenie po ciê¿kim dniu pracy lub intensywnym wysi³ku fizycznym. Po d³ugiej je¼dzie rowerem lub trudnej wêdrówce górskiej odczuwa siê "przyjemne zmêczenie". Wiemy, dlaczego jeste¶my zmêczeni, wiemy te¿, ¿e gdy odpoczniemy, zmêczenie minie.

Zmêczenie w stanie depresji nie jest wynikiem uprzedniego wysi³ku. Energia zosta³a roztrwoniona. Zmêczenie wydaje siê nieod³±czn± czê¶ci± osoby i nie znika nawet po spokojnie przespanej nocy w wygodnym ³ó¿ku. ¦ciêgno wcze¶niej mocno napiête jest teraz tak wiotkie i cienkie jak niæ bawe³ny. Depresja mo¿e w tajemniczy sposób wys±czyæ dawn± witalno¶æ z cia³a i g³owy. Nawet czynno¶ci, które wymagaj± niewiele energii - zmiana pieluchy dziecku, zmywanie naczyñ, naprawa dêtki rowerowej - mog± prowadziæ do wyczerpania. Czasami wiêc jedyna rzecz, do której osoba dotkniêta depresj± jest nadal zdolna, to podtrzymywanie jakiego¶ dzia³ania pozornego.



Pacjent cierpi±cy na depresjê nie radzi sobie zupe³nie lub prawie zupe³nie z dbaniem o w³asne cia³o. To zaniedbanie siebie, podobnie jak wycofanie siê z kontaktów spo³ecznych, nie jest wynikiem ¶wiadomej decyzji. Chory chce, ale nie jest w stanie nic zrobiæ.



W przypadku umiarkowanej lub ciê¿kiej depresji du¿ym wysi³kiem dla cierpi±cej na ni± osoby jest tak¿e podtrzymywanie kontaktów. Czasami przerasta j± nawet odebranie telefonu lub odpowiedzenie na dzwonek do drzwi, nie mówi±c ju¿ o wyj¶ciu z inicjatyw± spotkania czy pielêgnowaniu relacji.


Nie moje slowa, ale wiele sie zgadza. Mam na to wplyw, ¿e nie mam si³y podnie¶æ rêki by sie po dupie podrapaæ (teraz akurat mam, bo jest noc)? A moze by wyzszy ktory skaza³ mnie na to?
_________________
Niewidoczny dla innych. Nieprzydatny. Niepotrzebny. Nierozumiany. Bezrobotny ca³e ¿ycie, samotny. Mi³o¶æ i ciep³o, troska i wsparcie do ¿ycia potrzebne jak tlen. I muzyka lat 80, bo ma duszê.
Ostatnio zmieniony przez depresyjny Sob 26 Sie, 2017 22:46, w caoci zmieniany 3 razy  
 
 
 
g64 
przyjaciel forum


Pomg: 6 razy
Wiek: 53
Doczy: 05 Sty 2014
Posty: 868
Skd: ¦l±sk

Wysany: Sob 26 Sie, 2017 22:52   

A sk±d Ty bierzesz si³y ¿eby pisaæ na klawiaturze,dalej wolisz i tylko to potrafisz,u¿alaæ siê i obwiniaæ innych, dla mnie jestes okropnym leniem koniec,kropka pl
 
 
 
depresyjny 
przyjaciel forum
Wcielenie T. Beksiñskiego


Doczy: 31 Lip 2017
Posty: 80
Skd: Opolskie
Wysany: Sob 26 Sie, 2017 23:07   

Skad energia? Juz pisa³em, jest noc. W nocy ludzie z depresj± czuj± siê lepiej niz od razu po wstaniu z lozka kiedy s± mysli samobójcze najwiêksze. Ok, ka¿dy ma prawo do w³asnego zdania, nawet jak nie jest podparte racjonalnymi argumentami albo s± powierzchowne. Myslalem ze alkoholik po terapii ma inny juz system myslenia, nie ocenia, tak jak kiedys sam by³ oceniany pochopnie przez otoczenie. Alkoholizm = choroba . Depresja = choroba, a nie ze alkoholizm = wymys³, ktos specjalnie pije bo lubi, depresja = lenistwo i ma wymowke by nie zaiwaniaæ .

Nadal nie napisa³e¶ kogo obwiniam, mimo ze stawiasz zarzuty. Chyba nie czytasz co piszê tylko rzucasz tak s³owa byle rzuciæ.
_________________
Niewidoczny dla innych. Nieprzydatny. Niepotrzebny. Nierozumiany. Bezrobotny ca³e ¿ycie, samotny. Mi³o¶æ i ciep³o, troska i wsparcie do ¿ycia potrzebne jak tlen. I muzyka lat 80, bo ma duszê.
Ostatnio zmieniony przez depresyjny Sob 26 Sie, 2017 23:09, w caoci zmieniany 1 raz  
 
 
 
Go

Wysany: Nie 27 Sie, 2017 12:17   

widzisz depresyjny ... to jest tak. czy widziales milosc ? widziales dwie osoby, tulace ale nie widziales tej ich otaczajacej rzeczywistosci, zwanej miloscia, A przeciez milosc istnieje chociaz jej nie widac, tAK samo czy widziales przyjazn? widziales dwie osoby, nawet wiele poklepujacych sie po ramieniu, a przyjazn istnieje chociaz jej nie widac, tak samo smutek, zal, zaloba.
wtej swerze duchowej istnieje Bog, jest niewidzialny, jest stworzniem, nie czlowiekiem, drzewem ani zadna inna materia, Ja czuje ze jest Bog, zeby poczuc jego istneinie potrzeba Ciszy. Bog dal nam ludizom wolna wole, to my stwazamy sobi pieklo na ziemi, to my sie nawzajem ranimy. Bog, nie zsyla nam chorob, bog nas nie karze, robi to zly duch. Bo taki tez istnieje, kiedys w szkole ksiadz nas spytal, czy wierzymy w istnienie szatana, wszyscy jednym churem zakrzyknelismy ''nie'' otoz szatan istneje tak samo jak istneieje Bog. To sa byty niewidzialne, tak samo jak my mamy dusze. Zostalismy stworzeni na ziemi zebysmy cos zrobili, dokonali cos, dla czegos, Kazdy czlowiek jest na ziemi po cos, i swoim istnieniem dokonuje dziela, Nie skarzysz sie a moze powinienes porozmawiac z Bogiem, w ciszy ktora tak czasto cie otacza,,, i ktora tak lubisz, w tej ciszy porozmawiaj z Bogiem i poskarz mu sie na mame, ojca, babcie, Powiedz mu ze Ci ciezko. Jestes jego DZIECKIEM on Cie nei potepia, dal Ci wrazliwosc, jestes wrazliwy,co widac na odleglosc, i nie mozesz z tym sie pogodzic, ale po cos ona jest,
Dziekuje ze wyszles ze swojego watku, jestes inteligentny, jasno i przjrzyscie piszesz, dobrze si Ciebie czyta, chciala bym zbys jeszcze pisal. mam pomysl na kolejne posty do Ciebie ale to potem, pozdrawiam serdecznie.
 
 
depresyjny 
przyjaciel forum
Wcielenie T. Beksiñskiego


Doczy: 31 Lip 2017
Posty: 80
Skd: Opolskie
Wysany: Nie 27 Sie, 2017 21:23   

Oczywiscie widzialem. Milosc, przyjazn widzialem. To s± CZYNY wobec kogos. Np. kto¶ poda Ci szklanke wody jak zasycha Ci w gardle, poda rêke jak upadasz. Mozna wymieniac. Milosc i przyjazn widzê tylko w czynach i gestach.
Jest te¿ zakochanie - co jest tylko odczuwaniem przyjemnych emocji, tego nie widac. I ja w to nie wierzê. Niektorzy kochaj± tylko s³owami, k³ami±, bajdurz±, bajeruj±. Nie czyni±, ale mowia "oj jak ja kocham, nie moge bez ciebie zyc" co oznacza nic innego jak milosc egoistyczn± i strach przed utrat± kogo¶. I taka milosc oferuje nam bóg. Niby jest, niby kreuje sie na wspania³ego, ale nie odczuwam jego istnienia w zyciu, jego wielkiej milosci, milosierdzia i dobroci. Klody pod nogi i kary owszem, widzê, a psychologicznie taka milosc miedzy ludzmi by³aby toksyczna. A bogu to trzeba ufac bezgranicznie, nie widze, nie dotkne, a uwierzyc trzeba, bo jak nie to kara i to na wieki.

Nie jestem tez za tym ze istnieje cos takiego jak wolna wola. Sa psychopaci ktorzy zabijaj± bo "cos im podpowiada tak w glowie". Alkoholik nie zdecydowa³ by nim byæ. Ktos z depresja nie zdecydowa³ by nie miec si³y do zycia i nienawidzic siebie. Nie ma tez wolnej woli jak w kims sie zakochamy. Czy znaleziono lekarstwo na nieszczesliwa milosc? Absolutnie nie. I tak mogê wymieniac ze wobec swojego mozgu i instynktów jestesmy bezradni. Ci bardziej zdrowi i silni ludzie oczywiscie moga lepiej kontrolowac swoja rzeczywistosc. Ci ktorzy maja do wyboru 100 kobiet czy mezczyzn z ktorymi beda to moga decydowac. Ci ktorzy maja 100 miejsc pracy gdzie moga pracowac.

Ale jak ktos od genów nie dosta³, urodzi³ sie w zjechanej rodzinie, to nie mia³ wolnej woli. Wszyscy zdecydowali za niego kim bedzie, jak bedzie wygladal, jaka psychike i jaki poziom intelektu bedzie mia³, a nawet jakich ludzi do siebie bedzie przyci±ga³ np jak ja mam mentalnosc ofiary wiêc wiadomo...

Wolna wola to mit takze dla kleptomanów, to choroba. Kradn± bo musz±. Takze Bog nie da³ równo¶ci na swiecie i nie kazdy ma takie same mozliwosci decydowania o swoim losie. Ci ktorzy maj± lepiej i s± szczê¶liwi bo piekni, inteligentni i zdrowi i z dobrych rodzin radz± sobie lepiej. Kto o tym zdecydowa³ i na jakiej podstawie innych skazal na cierpienie juz tutaj? I jeszcze nie mozna sie zabic bo to tez grzech? Ja te przemyslenia mam juz od kilku lat, wiec trudno mi nie zauwazyc ze na wiekszosc spraw nie mamy wp³ywu i jedyne co mozemy to dostosowac sie do praw rz±dz±cych swiatem np by nie wyl±dowaæ kryminale, ale i to bez Boga mozna dokonac.

Mowisz ze urodzilismy sie by cos zrobic? Ciekawe co? Jesli taki jak ja ma slabe geny to po pierwsze nie wykona podstawowego do czego zostalismy stworzeni - rozmna¿ania i tworzenia rodziny, a co za tym idzie zycia w grupach spolecznych, a nie by sie izolowaæ. Mogl ten dobry Bog mi powiedziec co zrobic. I tak wierzylem w niego swego czasu, ale tylko dlatego ze mnie ochrzczono, rozmawiac rozmawialem zawsze swoimi slowami i co to dalo? Nic. Bo jedynie swoimi rekami mozemy zmienic zycie, jesli te rêce maja moc sprawcz±, zadna rozmowa z kims kto ma nas w d... by nam odpowiedzieæ nie zrobi sie nic.

Ja sie nie skar¿ê na rodzine, wrecz zawsze zyczy³em zdrowia dla nich i zmiany dla nich, ale takze szczescia dla kazdej osoby ktora wykonala wmoim kierunku dobry krok. A skar¿enie sie do Boga na kogokolwiek czy na siebie uruchamia mi formulke "jak trwoga to do boga" co ma nas zawstydzaæ, bo mamy kochac tego boga za darmoszkê i nie w chwili kiedy jest nam ¼le. A jeest nam ¼le czêsto albo ci±gle jak takiej depresji.

A wrazliwosc mezczyznie nie pomaga, dlatego jestem odludkiem, dlatego nie mialem nigdy kobiety, dlatego mezczyzni mnie nie lubi±, bo zamiast dzialac sie uzalam i jestem czlowiek bez energii, inicjatywy i myslacy za duzo. Z reszta na pewno jeszcze wiecej cech mozna negatywnych o mnie napisac i niczego to dobrego nie wniesie od mojego zycia.
_________________
Niewidoczny dla innych. Nieprzydatny. Niepotrzebny. Nierozumiany. Bezrobotny ca³e ¿ycie, samotny. Mi³o¶æ i ciep³o, troska i wsparcie do ¿ycia potrzebne jak tlen. I muzyka lat 80, bo ma duszê.
Ostatnio zmieniony przez depresyjny Nie 27 Sie, 2017 21:25, w caoci zmieniany 2 razy  
 
 
 
Jaskó³ka 
przyjaciel forum



Pomoga: 26 razy
Wiek: 44
Doczya: 04 Sie 2012
Posty: 2146
Wysany: Wto 29 Sie, 2017 20:23   

Jestes bardzo inteligentny, ale niestety masz zly obraz Boga i to Ci przeszkadza.
Bog nie oferuje nam milosci egoistycznej. Mowisz o milosci ludzkiej, ktora niestety,
i to jest fakt, jest niedoskonala. Ale Bog tak nie kocha, nie kocha tak samo jak czlowiek.
Jego milosc do nas jest bezinteresowna. Widac to chociazby w tym ze tyle razy Go ranimy, czesto
w Niego nie wierzymy, a On i tak nas kocha. Mowisz ze ,,niby jest, niby kreuje sie na wspanialego, ale nie odczuwasz
Jego istnieja w zyciu, Jego wielkiej milosci, a jedynie klody pod nogi i kary". A moze tak jest dlatego, ze wlasnie nie
jestes otwarty na ta Jego milosc, ktora kocha za darmo niezaleznie od tego co robisz i jaki jestes,

Masz racjê, ¿e nie mamy wp³ywu na nasze emocje jak w kim¶ siê zakochamy. Ale Wolna wola, która jest nam dana to nie
s± emocje, to s± czyny jakie podejmujemy, nie mo¿esz nakazaæ sobie ¿e teraz czujesz to czy tamto ale masz woln± wolê ¿eby zdecydowaæ co z tym uczuciem zrobisz,
dlatego nie zgodzê siê, ¿e np. alkoholik nie zdecydowa³ by
nim byæ czy kto¶ z depresj± by nie mieæ si³y do ¿ycia, w jakim¶ sensie w³a¶nie tak, bo to jest konsekwencja tego jak
odbieramy rzeczywisto¶æ, w czym oczywi¶cie nie ma w pe³ni naszej winy, bo czêsto jeste¶my poranieni.

Fakt, nie decydujemy o swoich genach, o tym w jakiej rodzinie siê urodzili¶my, ale MO¯EMY DECYDOWAÆ I MAMY PE£NE DO TEGO PRAWO
co pomimo tego zrobimy, przesz³o¶æ nie musi okre¶laæ przysz³o¶ci, sami czêsto tylko pozwalamy by tak siê sta³o.
Ty sam decydujesz o sobie . Istnieje na ¶wiecie z³o, które jest przeciwieñstwem Boga i to ono wmówi³o Ci, ¿e jeste¶ beznadziejny
i ¿e nic nie mo¿esz zrobiæ ze swoim ¿yciem. Nie s³yszysz Boga, który mówi Ci co innego, dla którego jeste¶ cenny i warto¶ciowy
bo nie dopuszczasz Go do siebie. Módl siê o to aby pokaza³ Ci prawdziwy obraz Siebie i czekaj, a zrobi to.

Mylisz siê, to nie Bóg "nie da³ równo¶ci na ¶wiecie", cz³owiek sam wybra³ cierpienie na ziemi opowiadaj±c siê przeciw Bogu.
I to z³o podsyca rzeczywisto¶æ. I ka¿dy z nas ma takie same mo¿liwo¶ci, bo to my decydujemy o tym co zrobimy z tym co
dostali¶my od ¿ycia. Czêsto w³a¶nie to co najtrudniejsze jest dla nas najwiêkszym bogactwem.
My¶lisz ¿e ci co s± piêkni, inteligentni i zdrowi z dobrych rodzin radz± sobie lepiej? Mo¿e tak byæ rzeczywi¶cie bo maj±
lepszy start, ale tak naprawdê wzrastamy i umacniamy siê i to co czyni nas silnymi to w³a¶nie trudne okoliczno¶ci ¿ycia i
prze¿yte cierpienie, bo w³a¶nie przez nie uczymy siê radziæ sobie prawdziwie.
To Bóg daje i "odbiera" ¿ycie, wiêc odbieraj±c je sobie, stawiasz siê w roli Stwórcy, i to jest grzechem.

Ale Bóg je¶li tylko zechcesz powie Ci co masz robiæ, tylko czy Ty wogóle chcesz Go pos³uchaæ? On nie narusza naszej wolnej woli
bo nas kocha, i mo¿e dlatego nie mówi, bo nie wie, ¿e nie chcesz s³uchaæ.

Reakcja "jak trwoga to do Boga" zewnêtrznie wygl±da na co¶ negatywnego, ale tak naprawdê jest to czasami jedyna szansa Boga
na to by cz³owiek siê do Niego zwróci³, by nawi±za³ z Nim relacjê i tak naprawdê jest pozytywna, bo skoro zwracasz siê do
Niego to uznajesz Jego istnienie, i ju¿ ten sam fakt jest dla Niego rado¶ci±. To, ¿e Ty czujesz siê zawstydzony prosz±c Boga
o pomoc, to Twoje osobiste odczucia, Bóg nie chce nas zawstydzaæ, On chce nam pomagaæ. Czy ma³e dziecko ma czuæ wstyd kiedy
prosi rodzica o co¶?
Nie kochasz Boga za darmoszkê, On pragnie by¶ kocha³ Go za to, ¿e da³ Ci zbawienie, umar³ za Ciebie.
I nikt Ci nie ka¿e Go kochaæ, to Twoja wolna wola, któr± Bóg Ci daje, On nie chce marionetek.
_________________
Sprawiê przyjemno¶æ sobie ale te¿ dam co¶ z siebie innym, ¶wiatu.
 
 
 
depresyjny 
przyjaciel forum
Wcielenie T. Beksiñskiego


Doczy: 31 Lip 2017
Posty: 80
Skd: Opolskie
Wysany: Pi 01 Wrz, 2017 08:22   

Nie chcê Boga który ka¿e sobie zasluzyc na to by nam pomóg³ i sobie wybiera komu pomoc, komu nie, nie daje takiej rownosci, inteligencji i si³y by moc sie do niego odwo³aæ. To nie jest bezinteresownosc jesli tlumaczysz ze moja wina ze sie za slabo otwar³em. Wiecej nie umiem.

Poza tym jakby Bog nas kocha³ to by nie da³ nam mozliwosci czynienia z³a i odzywa³ sie od nas. Sam nas stworzy³ i to na swoj obraz, a jestesmy zli. Szkoda w ogole slow na to :(
_________________
Niewidoczny dla innych. Nieprzydatny. Niepotrzebny. Nierozumiany. Bezrobotny ca³e ¿ycie, samotny. Mi³o¶æ i ciep³o, troska i wsparcie do ¿ycia potrzebne jak tlen. I muzyka lat 80, bo ma duszê.
Ostatnio zmieniony przez depresyjny Pi 01 Wrz, 2017 08:25, w caoci zmieniany 2 razy  
 
 
 
Go

Wysany: Pi 01 Wrz, 2017 08:27   

Bóg, jego istnienie to tylko kwestia Twojej wiary. Je¶li chcesz, potrzebujesz tego to wierzysz i wtedy on istnieje, je¶li nie wierzysz to jego po prostu nie ma.
 
 
Wywietl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie moesz pisa nowych tematw
Nie moesz odpowiada w tematach
Nie moesz zmienia swoich postw
Nie moesz usuwa swoich postw
Nie moesz gosowa w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Moesz ciga zaczniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapyta do SQL: 15


<