Strona Główna FORUM PORTALU UZALEŻNIENIA
Kurs na trzeźwość

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Wstyd
Autor Wiadomość
AnaKaer 
przyjaciel forum


Pomogła: 2 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 20 Wrz 2017
Posty: 132
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 04 Lis, 2017 09:08   

Tak, jak najbardziej znam, też sobie wydrukowalam i wisi na honorowym miejscu, ale może warto też będzie nosić ze sobą. Terapię dopiero zaczęłam, w poniedziałek kolejna wizyta a jutro kolejny mityng, łapie się na tym, że czekam na te niedzielne spotkania,to miłe w porównaniu ze strachem, który pamiętam sprzed pierwszego mityngu. O tym, że właśnie ten rok jest ważny słyszę często, tylko ta niecierpliwość by chciała przyspieszyć.
Saro, też czerpie od Was jest w tym moc. Zaczęłam od tego forum i tu się dopiero nauczyłam ile daje dzielenie się i branie. Ludzie nie gryzą jak usiłowała mi wmówić alkoholowa glowa.
Pozdrawiam Was i pogody ducha na tę sobotę (u mnie pracujaca).
_________________
"Nastanie dzień, radości świt.
Dla naszych cierpliwych marzeń, słonecznych spojrzeń."
 
 
 
karmini 
przyjaciel forum


Pomogła: 3 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 23 Wrz 2017
Posty: 128
Skąd: Kraków ( i okolice)
Wysłany: Sob 04 Lis, 2017 09:37   

"Utwierdzilam się zatem, zajmuje się sobą i swoją trzeźwościa. Absolutnie nie chodzi tu o sprawy damsko męskie i sercowe, po prostu o przyjaźń, ale skoro nie pomaga to sama sobie szkodzila nie będę. Ograniczam do minimum. Piszę tu o wszystkim co mnie niepokoi, bo moja abstynencja jest w powijakach i dobrze posłuchać starszych i madrzejszych już w temacie. Dzięki temu wiem co robić i na czym się skupić.
 
 
 
karmini 
przyjaciel forum


Pomogła: 3 razy
Wiek: 43
Dołączyła: 23 Wrz 2017
Posty: 128
Skąd: Kraków ( i okolice)
Wysłany: Sob 04 Lis, 2017 09:56   

Cytat:
jutro kolejny mityng, łapie się na tym, że czekam na te niedzielne spotkania,to miłe w porównaniu ze strachem, który pamiętam sprzed pierwszego mityngu. O tym, że właśnie ten rok jest ważny słyszę często, tylko ta niecierpliwość by chciała przyspieszyć.
Saro, też czerpie od Was jest w tym moc. Zaczęłam od tego forum i tu się dopiero nauczyłam ile daje dzielenie się i branie. Ludzie nie gryzą jak usiłowała mi wmówić alkoholowa glowa.


Jest dokładnie tak,jak piszesz Aniu.Ja też czekam na każdy kolejny mityng,teraz już mogę powiedzieć, że z radością i niecierpliwością,a nie,jak jeszcze było te parę tygodni wcześniej z obawą, lękiem i wstydem przed wejściem tam.No jest w tej wspólnocie niezaprzeczalnie moc i siła przyciągania,dobra aura po prostu.Mnie to bardzo służy i pomaga,od samego początku.
 
 
 
bezio67 
przyjaciel forum



Pomógł: 105 razy
Wiek: 50
Dołączył: 10 Lut 2008
Posty: 3183
Skąd: Śląsk
Wysłany: Pon 13 Lis, 2017 15:35   

AnaKaer napisał/a:
Pozdrawiam Was i pogody ducha na tę sobotę (u mnie pracujaca).

Aniu, jest już po sobocie. Jak sobie radzisz. Pogody Duszka :-)
_________________
Wprowadzając zmiany zawsze zaczynaj od siebie.
Nieważne co Cię w życiu spotka-ważne jak to przyjmujesz i co z tym robisz.
 
 
 
AnaKaer 
przyjaciel forum


Pomogła: 2 razy
Wiek: 29
Dołączyła: 20 Wrz 2017
Posty: 132
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017 13:59   

bezio67 napisał/a:
Jak sobie radzisz. Pogody Duszka

Dziękuję Beziu :-)
Radzę sobie bezalkoholowo co mnie najbardziej cieszy :lol:
Chodzę do terapeuty i do psychiatry, który na wczorajszej wizycie ustawił mi leki przeciwdepresyjne i będę chodzić też właśnie do niego niezależnie od terapeuty odwykowego. Ciesze się, że podjęłam się leczenia medycznego, gdyby nie to, męczyłabym się z tymi wszystkimi demonami przeszłości, bo nie wszystko wynika z alkoholizmu, za to alkoholizm na pewno nie był na nic lekarstwem. Czuję dużą ulgę, nie jestem sama, ludzie nie są tacy straszni jak mi się wydawało jeszcze niedawno wydawało i czuję nadzieję a co najważniejsze nie czuję na razie ciągu do butelki i to jest fajne. Idzie sobie drugi miesiąc bez procentów i dobrze mi z tym :-) Pewnie, że gorsze dni się zdarzają, ale znam już mechanizmy walki z nimi i co najważniejsze nie walczę już z alkoholem tylko z głodem. Pewnie, że nie stanę się ekstrawertykiem społecznym, ale dziś już wiem, że nie muszę taka być , za to mogę być trzeźwą sobą prawdziwą.
Poza tematem alkoholizmu to sobie żyję spokojnie, pracuję oraz co mnie cieszy odnawiam stare relacje, te które zamilkły, bo po co się było spotykać z trzeźwymi, lepiej było w domu chlać.
Jako, że zmarł mi kanarek, którego miałam 10 lat, to myślę nad zwierzynką domową, bo smutno tak bez przyjaciela. Cieszę się, że nie opiłam tej straty, co niewątpliwie jeszcze niedawno miałoby miejsce.
No i się kręci żywot. Dziś nie piję :-)
_________________
"Nastanie dzień, radości świt.
Dla naszych cierpliwych marzeń, słonecznych spojrzeń."
 
 
 
nihil 
przyjaciel forum



Pomógł: 3 razy
Wiek: 43
Dołączył: 23 Sie 2017
Posty: 413
Wysłany: Wto 14 Lis, 2017 14:23   

Ale fajne wieści :-) . Super.
_________________
"Tak więc z punktu, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie tych naszych, prawda, punktów, które stworzymy."
 
 
 
bezio67 
przyjaciel forum



Pomógł: 105 razy
Wiek: 50
Dołączył: 10 Lut 2008
Posty: 3183
Skąd: Śląsk
Wysłany: Śro 15 Lis, 2017 09:14   

Rzeczywiście super :-) :-) :-) :-) Pozdrawiam Aniu :-)
_________________
Wprowadzając zmiany zawsze zaczynaj od siebie.
Nieważne co Cię w życiu spotka-ważne jak to przyjmujesz i co z tym robisz.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 11