FORUM PORTALU ALKOHOLIZM.AKCJASOS.PL Strona Główna FORUM PORTALU ALKOHOLIZM.AKCJASOS.PL
warto rozmawiac...

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przebudzenie po 13 latach.
Autor Wiadomość
Anna_K 
przyjaciel forum


Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 46
Wysłany: Pon 27 Lis, 2017 14:35   

Muszę powiedzieć, że obiektywnie moja sytuacja jest o wiele lepsza niż rok temu, przede wszystkim wracam do spokojnego, bezpiecznego DOMU.

Ostatnio mam taki problem, może ktoś coś poradzi... Gdy tylko ktoś mnie zapyta o sytuację związaną z rozwodem, nawet jeśli odpowiem w 2-3 zdaniach, po chwili dosłownie wpadam w dygot. Nie mogę tego opanować, nawet twarz mi drży. Bliska osoba mi powiedziała, że wyglądam wtedy jakbym się czegoś panicznie bała. Potem mam kłopoty z zaśnięciem albo śnią mi się koszmary.
Jak sobie radzić?
 
 
 
Jaskółka 
przyjaciel forum



Pomogła: 35 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 04 Sie 2012
Posty: 2484
Wysłany: Pon 27 Lis, 2017 15:31   

Ten dygot (mną telepało) towarzyszyl mi przez kilka lat, u ciebie tak nie musi być, Tak bardzo wstrząsnęło mną życie z alkoholikiem, ze na samo wspomnienie dygotałam, Koleżanka nie rozumiała, mówiła minęło już kilka lat a ty nie zapomniałaś? A ja nie zapomniałam,
Przeszłam rozwód, i dalej sobie tak dygotałam na samo wspomnienie,
Koszmary, sny ze mam do niego wrocic,
Zmieniło się to po tym jak zaczęłam pracować na Programie 12 kroków. A potem, modlitwa.
Chodziło w tym o to żeby zaakceptowac, fakt ze już nie jesteśmy razem, ze nie mam do niego żalu, ze mu życzę dobrze, cokolwiek by sie stało,
Słowem WYBACZYĆ mu i im, bo to nie tylko jedna osoba uczestniczyła w rozpadzie,
Poszukaj konferencji o wybaczaniu, zobacz jak się do tego będziesz odnosić, czy znajdziesz tam cos o sobie.
_________________
Bo do moich marzeń potrzebni są ludzie ...
 
 
 
kahape 
przyjaciel forum
koalka



Pomogła: 146 razy
Wiek: 59
Dołączyła: 13 Maj 2007
Posty: 3251
Wysłany: Pon 27 Lis, 2017 16:51   

Anna_K napisał/a:
Gdy tylko ktoś mnie zapyta o sytuację związaną z rozwodem, nawet jeśli odpowiem w 2-3 zdaniach, po chwili dosłownie wpadam w dygot.
a.... musisz odpowiadać? Czy możesz np powiedzieć -nie chcę teraz o tym mówić.
To Ty masz postawić granicę!

Ktoś pyta, nie wiedząc jak na Ciebie wpłynie to pytanie. Ale widać, że działa na Ciebie I to mocno.
Dlatego myślę, że nawet te 2-3 zdania nie są w stanie przejść przez gardło, umysł, emocje... bez echa.
Nie mów więc na ten temat, aż będziesz gotowa.
pozdr

ps. Mnie zdarzało się, że :arrow: jedno, niewinne pytanie i... wybuchałam płaczem. Przeszło.
_________________
"NIKT NIE NADEJDZIE"
Nie pojawi się nikt, kto mnie wybawi, naprawi moje życie, rozwiąże moje problemy.
Jeżeli sam czegoś nie zrobię, nic się nie polepszy. Nathaniel Branden
 
 
 
Anna_K 
przyjaciel forum


Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 46
Wysłany: Wto 28 Lis, 2017 14:21   

Otóż to... wcale nie muszę.
Chcę z grzeczności. Żeby siebie wytłumaczyć. Żeby ktoś nie myślał o mnie źle.
Ale koniec z tym. Wczoraj znajomy zapytał jak w mojej sprawie, odpowiedziałam, że jest to dla mnie trudny temat i nie chcę o tym rozmawiać. Trochę się jeszcze usprawiedliwiałam, żeby nie brał tego do siebie. Czyli zamiast przejąć się sobą, zmartwiłam się, co znajomy o mnie pomyśli. Jakby to było ważne! Będę próbować nadal.
 
 
 
kahape 
przyjaciel forum
koalka



Pomogła: 146 razy
Wiek: 59
Dołączyła: 13 Maj 2007
Posty: 3251
Wysłany: Wto 28 Lis, 2017 15:18   

Anna_K napisał/a:
Czyli zamiast przejąć się sobą, zmartwiłam się, co znajomy o mnie pomyśli. Jakby to było ważne!
właśnie.
Wyobraź sobie inna sytuację - Znajoma prosi - mogę pogrzebać w Twojej torebce? Ależ bardzo proszę, odpowiadasz.
To identyczna sytuacja.
Sądzę jednak, że przy torebce nie pozwoliłabyś grzebać. A w swoim prywatnym życiu :arrow: pozwalasz. Znaczy, torebka ważniejsza niż Twoje życie.
Ty o tym decydujesz, co jest ważniejsze dla Ciebie.
Anna_K napisał/a:
Trochę się jeszcze usprawiedliwiałam, żeby nie brał tego do siebie
wychodzisz przed szereg. Skąd to Ania, wiesz? Co się wymądrzasz (powiedziała by moja terapka)
Może znajomy ot tak, zapytał? Wcale nie chciał szczegółów. Gdyby chciał dowiedzieć się czegoś więcej, zadał by kolejne pytanie.
A Ty znów zastanowiłabyś się, czy na to pytanie odpowiadać. Bo może nie chcesz? Masz prawo!
A tak to lecisz jak piłka ze stoku. Kpw?
Czy pytając koleżankę jak się czuje, spodziewasz się, że opowie Ci całe swoje życie, ze wszystkimi operacjami medycznymi...
Może powiedzieć po prostu, dziękuję, dobrze.

I Ty też tak zrobisz, rozwód to Twoja bardzo prywatna sprawa.
Pozdr
_________________
"NIKT NIE NADEJDZIE"
Nie pojawi się nikt, kto mnie wybawi, naprawi moje życie, rozwiąże moje problemy.
Jeżeli sam czegoś nie zrobię, nic się nie polepszy. Nathaniel Branden
 
 
 
Jaskółka 
przyjaciel forum



Pomogła: 35 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 04 Sie 2012
Posty: 2484
Wysłany: Wto 28 Lis, 2017 15:45   

ja tez odpowiadałam ze nie chce o tym rozmawiać, ze temat jest odległy i nie warty zachodu, jednak zamiatałam tym problem tylko pod dywan, Wspomnienie nadal bolało, dopóki nie zabrałam się za przyczynę. Mowie tu o sobie,
_________________
Bo do moich marzeń potrzebni są ludzie ...
 
 
 
kahape 
przyjaciel forum
koalka



Pomogła: 146 razy
Wiek: 59
Dołączyła: 13 Maj 2007
Posty: 3251
Wysłany: Śro 29 Lis, 2017 12:01   

Jaskółka napisał/a:
ja tez odpowiadałam ze nie chce o tym rozmawiać, ze temat jest odległy i nie warty zachodu, jednak zamiatałam tym problem tylko pod dywan,
jednak nie można mówić wszystko i każdemu.
Do załatwienia problemu, znalezienia przyczyny są specjaliści.
Pozdr
_________________
"NIKT NIE NADEJDZIE"
Nie pojawi się nikt, kto mnie wybawi, naprawi moje życie, rozwiąże moje problemy.
Jeżeli sam czegoś nie zrobię, nic się nie polepszy. Nathaniel Branden
 
 
 
Anna_K 
przyjaciel forum


Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 46
Wysłany: Czw 07 Gru, 2017 11:32   

Dzień dobry.

Chciałabym Wam powiedzieć, że pierwszy raz od nie pamiętam ilu lat... nie boję się Świąt i Sylwestra. To bardzo miłe uczucie!

miłego dnia Wam życzę
A.
 
 
 
kahape 
przyjaciel forum
koalka



Pomogła: 146 razy
Wiek: 59
Dołączyła: 13 Maj 2007
Posty: 3251
Wysłany: Czw 07 Gru, 2017 11:34   

Anna_K napisał/a:
Chciałabym Wam powiedzieć, że pierwszy raz od nie pamiętam ilu lat... nie boję się Świąt i Sylwestra. To bardzo miłe uczucie!
:588: :588: :588: :588:
Pozdrawiam i życzę spokojnych świąt.
_________________
"NIKT NIE NADEJDZIE"
Nie pojawi się nikt, kto mnie wybawi, naprawi moje życie, rozwiąże moje problemy.
Jeżeli sam czegoś nie zrobię, nic się nie polepszy. Nathaniel Branden
 
 
 
Anna_K 
przyjaciel forum


Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 46
Wysłany: Czw 07 Gru, 2017 11:53   

Spokojnych... otóż to. Słowo "klucz" :) Takie własnie będą.

Dziękuję za życzenia i odwzajemniam się tym samym.
 
 
 
Adalbert 
przyjaciel forum



Pomógł: 54 razy
Dołączył: 15 Sty 2012
Posty: 2677
Wysłany: Czw 07 Gru, 2017 12:19   

:-)
 
 
jolcia870 
przyjaciel forum


Pomogła: 10 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 31 Lip 2016
Posty: 717
Wysłany: Sob 16 Gru, 2017 21:27   

hej Anna,
jak przygotowania do Świąt?
 
 
 
Anna_K 
przyjaciel forum


Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 46
Wysłany: Pon 18 Gru, 2017 12:40   

Dziękuję, bardzo dobrze. Udało mi się przed świętami dokupić trochę rzeczy do mieszkania i teraz trochę się urządzamy, sprzątamy sobie, dekorujemy. Prezenty wszystkie kupione. Mieszkanko nieduże to i dużo roboty nie ma, porobiłyśmy już z córą jakieś dekoracje.
Nastawiam się raczej na miły czas razem i wspólną zabawę, nie na popisy kulinarne :)
Łyżka dziegciu w tym wszystkim to fakt, że córka ma bardzo ograniczony kontakt z ojcem, ostatnio właściwie żaden, i cierpi z tego powodu. Ale to już nie moja wina.

pozdrawiam
A.
 
 
 
Anna_K 
przyjaciel forum


Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 46
Wysłany: Wto 02 Sty, 2018 13:13   

Dzień dobry w Nowym Roku.

Rok temu podjęłam trudną, ale dobrą decyzję by zmienić swoje życie.

Chciałabym życzyć wszystkim dużo zdrowia, szczęścia i pogody ducha oraz wytrwałości.

pozdrawiam serdecznie
A.
 
 
 
Anna_K 
przyjaciel forum


Dołączyła: 20 Lip 2017
Posty: 46
Wysłany: Pon 09 Kwi, 2018 14:57   

Pozdrawiam wszystkich. U mnie jeszcze sprawy się toczą, ale w dobrym kierunku.
Pozdrawiam z planety "spokój".
ak
 
 
 
Krzyś1965 
przyjaciel forum


Pomógł: 4 razy
Wiek: 52
Dołączył: 02 Lis 2013
Posty: 541
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Pon 09 Kwi, 2018 22:01   

Fajnie Aniu,że wszystkie sprawy toczą się w dobrym kierunku.
Pozdrawiam i Pogody Ducha życzę. ;-)
_________________
krzys 65
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 9